1.część relacji z obchodów jubileszu 80-lecia i podziękowania

27 września 2026

Są takie dni, kiedy historia przestaje być zbiorem dat, nazwisk i fotografii, ale wchodzi na scenę, siada obok nas na widowni, rozpoznaje twarze na starych zdjęciach i wraca we wspomnieniach ludzi, którzy po wielu latach znów spotykają się w jednym miejscu. Taki był 19 września 2026 roku - drugi dzień obchodów 80-lecia Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I w Świnoujściu. Sala Miejskiego Domu Kultury wypełniła się do ostatniego miejsca. Zabrakło krzeseł, część gości stała w przejściach. Przybyli absolwenci wielu roczników, dawni i obecni nauczyciele, uczniowie, pracownicy szkoły, rodzice, przyjaciele Mieszka oraz zaproszeni goście.

A potem zabrzmiał róg. Na scenę wkroczył Mieszko ze swoją świtą, a dwórki zatańczyły marazulę. W ten sposób przeszłość, która miała być bohaterką tego dnia, od pierwszych minut przestała być czymś odległym.

fot. powyżej: Miłosz Pilarski

fot. poniżej: Krzysztof Nowak, Agnieszka Żychska, Adam Sondel, Robert Ignaciuk

Galę poprowadzili: nauczycielka chemii i absolwentka szkoły - pani Żaneta Łukasiewicz oraz Jan Błysz - uczeń klasy 2d. Już na początku padły słowa, które w nawiązaniu do myśli dawnych filozofów, stały się myślą przewodnią całej uroczystości: widzimy dalej i więcej, ponieważ stoimy na ramionach olbrzymów - tych, którzy tworzą naszą historię.

fot. poniżej: Miłosz Pilarski

Osiemdziesiąt lat szkoły oznacza tysiące takich „olbrzymów”. Dyrektorów, którzy budowali ją niemal od podstaw i potem nieustannie rozwijali; nauczycieli, którzy przekazywali wiedzę, ale też uczyli odwagi, odpowiedzialności i samodzielnego myślenia; pracowników, bez których szkoła nie mogłaby istnieć; absolwentów, którzy poszli dalej w świat. I kolejnych uczniów, którzy dopisują do tej historii własne rozdziały - nasz jubileuszowa Gala opowiadała o nich wszystkich.

prezentacja: Agnieszka Żychska

Oczywiście były oficjalne wystąpienia, jubileuszowe medale i odznaczenia, wspomnienia o dawnych dyrektorach i opowieści z osiemdziesięciu lat historii szkoły, ale uroczystość ani na chwilę nie zamieniła się w akademię złożoną z przemówień, gdyż kolejne części przeplatane były piosenkami, tańcami, scenkami pantomimicznymi, obrazami i fotografiami wyświetlanymi w tle dla podkreślenia nastroju i przesłania chwili: było tempo, humor, wzruszenie i bardzo żywe reakcje publiczności.

fot. poniżej: Miłosz Pilarski

Dyrektor Renata Brudnik mówiła o osiemdziesięciu latach ludzi, wydarzeń, codziennej pracy i o marzeniach, szczególne słowa wdzięczności kierując do emerytowanych nauczycieli i pracowników - „żywej pamięci Mieszka”. Zachodniopomorski wicekurator oświaty - Andrzej Kobylec - przypomniał trudne początki szkoły w powojennym Świnoujściu i ludzi, którzy budowali ją z przekonaniem, że tworzą tu swój dom i przyszłość swoich dzieci. Prezydent Świnoujścia - Joanna Agatowska - przemawiała również jako absolwentka, podkreślając rolę "Mieszka" w historii miasta i znaczenie nauczycieli, do których po latach wraca się z wdzięcznością. O ponadlokalnym znaczeniu liceum mówił burmistrz Międzyzdrojów i absolwent naszej szkoły - Mateusz Bobek, przypominając z humorem dawną „wieść gminną”: "jeśli jesteś dobry, musisz iść do Mieszka". Życzenia w imieniu Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Rady Miasta przekazała radna Lidia Gawrońska, a pani Marzena Paluch, wiceprzewodnicząca Rady Rodziców, mówiła o kolejnych pokoleniach uczniów, nauczycieli, absolwentów i rodziców tworzących historię szkoły i wspomniała o niezwykłym prezencie, jaki Rada Rodziców sprawiła szkole na 80. urodziny - piękna rzeźba Mieszka, o której będzie więcej w następnym wpisie, została sfinansowana właśnie przez Rodziców naszych obecnych uczniów - dziękujemy bardzo pięknie!

fot. poniżej: Miłosz Pilarski

Szczególnie osobiste było wystąpienie pani Grażyny Szczodry, wieloletniej dyrektor Mieszka i jego absolwentki. Dwa słowa, którymi opisała swoje związki ze szkołą, to „wdzięczność” i „radość”. Wspominała całe pokolenia uczniów, których losy mogła obserwować przez lata i przypominała, że nauczyciele także uczą się od swoich wychowanków - w tym również trudnej sztuki parkowania w ciasnych uliczkach;). Dzisiejszym uczniom zostawiła zaś prostą radę: odkładajcie czasem telefony, patrzcie sobie w oczy, rozmawiajcie twarzą w twarz i uczcie się budować relacje. Siedząca z boku na scenie Świta Mieszka pilnie słuchała!

fot. Robert Ignaciuk

Własną historią podzieliła się pisarka i absolwentka szkoły Katarzyna Janowicz, która po ponad trzydziestu latach wróciła do "Mieszka" z autorską książką przeznaczoną dla szkolnej biblioteki. Jej droga od uczennicy, która nie przepadała za historią i nie uważała się za szczególnie dobrą gawędziarkę, do autorki anglojęzycznych książek poświęconych wydarzeniom historycznym była najlepszym dowodem na to, że nie zawsze wiemy, dokąd zaprowadzą nas zainteresowania, które dopiero mamy w sobie odkryć.

fot. Adam Sondel

Szczególnym momentem było uhonorowanie emerytowanych nauczycieli i pracowników szkoły jubileuszowymi medalami. Kolejne grupy wychodziły na scenę, a sala... wstawała. Raz, potem drugi, następny... Co za atmosfera! Coś niesamowitego, bardzo wzruszającego! Owacje nie milkły. Nie były jedynie elementem jubileuszowego ceremoniału - były spontanicznym podziękowaniem dawnych uczniów dla ludzi, którzy kiedyś stali po drugiej stronie szkolnej ławki.

fot. powyżej: Robert Ignaciuk

fot. poniżej: Adam Sondel

Jeszcze mocniej zabrzmiało wspomnienie tych, których nie ma już wśród nas. Na ekranie pojawiały się fotografie zmarłych nauczycieli. Widownia rozpoznawała kolejne twarze. Słychać było westchnienia, oklaski, czasem czyjeś głośne poruszenie. Największe nauczycielskie legendy Mieszka otrzymywały gromkie owacje. Ostatni slajd to metaforyczne drzewo pokoleń - od Mieszka i Dobrawy poprzez kolejne generacje tych, którzy byli częścią szkoły. Tworzymy jedno wielkie drzewo dyrektorów, nauczycieli, pracowników, absolwentów i uczniów. Uświadomiliśmy sobie, że idziemy w świat, zmieniamy się, ale wracamy pamięcią do ludzi, którzy stanęli kiedyś na naszej drodze i wywarli na nas wpływ.

prezentacja: Agnieszka Żychska, muzyka: Bakq

Do głosów różnych pokoleń dołączyła tego dnia także pani Anna Partyka-Judge, absolwentka z 1978 roku, która na co dzień mieszka w Hiszpanii, a na jubileusz specjalnie przyjechała do Świnoujścia. „Historia kołem się toczy” - zaczęła swoje wspomnienie. Mówiła o swoim roczniku, szkolnej codzienności i o tym szczególnym doświadczeniu powrotu po latach: wystarczy wejść do znajomego budynku, by nagle wróciły rozmowy, uśmiechy, krzyki na korytarzach, lekcje i nauczyciele. Wspominając między innymi tablicę zapisaną ułamkami i całkami na lekcjach profesora Kardasza, przywołała "Mieszka" nie z oficjalnej kroniki, lecz z pamięci jego uczniów - pełnej drobnych obrazów, które po kilkudziesięciu latach okazują się zaskakująco trwałe. Zachęcamy do wysłuchania! (link TV Słowianin na dole strony)

fot. Adam Sondel

Gala była okazją do przypomnienia, że obchody 80-lecia :Mieszka" nie zaczęły się 19 września. Jubileusz żył w szkole przez wiele miesięcy - w konkursach, wystawach, przedstawieniach i kolejnych wydarzeniach przygotowujących do wrześniowego finału. Jednym z pierwszych był konkurs na logo 80-lecia szkoły. Zwycięski projekt stworzył Dmytro Khrystosenko, uczeń klasy 2b; przez kolejne miesiące jego logo pojawiało się na zaproszeniach, dyplomach, materiałach promocyjnych, prezentacjach i szkolnych publikacjach, aż stało się po prostu wizualnym znakiem całego jubileuszu. Podczas gali Dmytro został zaproszony na scenę wraz z rodzicami, a dyrektor Renata Brudnik wręczyła uczniowi nagrodę za zwycięski projekt.

fot. Robert Ignaciuk

Kolejnym jubileuszowym przedsięwzięciem był konkurs fotograficzny „Światło na Mieszka!”, poprzedzony grudniową akcją „Mieszko wieczorową porą”, kiedy szkolny budynek rozświetlono od piwnic po najwyższe piętra, a fotografowie mogli zajrzeć z aparatami niemal w każdy jego zakamarek. Konkurs trwał niemal cały rok i przyniósł 48 prac nadesłanych nie tylko ze Świnoujścia, ale również ze Szczecina, Stargardu i Łodzi. Okazało się, że ten sam budynek można zobaczyć na dziesiątki sposobów - nocą i za dnia, zimą, wiosną i latem, z ziemi i z powietrza. Pierwsze miejsce zdobył Krzysztof Nowak, drugie Danuta Borek (Szczecin), a trzecie Artur Błaszak; nagrodę specjalną otrzymał Łukasz Karliński, a wyróżnienia Oskar Głuszko, Miłosz Pilarski i Emilia Wiśniewska. Podczas wręczania nagród na ekranie prezentowano fotografie laureatów i uczestników akcji i konkursu - różne spojrzenia na budynek, który dla kolejnych pokoleń był przecież czymś znacznie więcej niż tylko szkolnym gmachem.


prezentacja: Agnieszka Żychska

fot. powyżej: Robert Ignaciuk

fot. poniżej: Miłosz Pilarski

Jeszcze inaczej można było opowiedzieć o "Mieszku" słowami. W jubileuszowym konkursie literackim „Poezja mieszka w Mieszku” laureatkami zostały Agata Larczyńska z domu Węgrzyniak, absolwentka z 2003 roku, oraz Michalina Mackiewicz, tegoroczna absolwentka szkoły. Agata przed przeczytaniem swoich wierszy zwróciła się do dawnych nauczycieli, mówiąc o wdzięczności za lata spędzone w "Mieszku" i o tym, że również im zawdzięcza miejsce, w którym znajduje się dzisiaj. Potem szkoła powróciła w jej poezji - już nie jako budynek, lecz jako świat utkany z literatury, lekcji, głosów i ludzi. W wierszu „Od polskiego” Miłosz, Norwid, Dąbrowska, Nałkowska i Mickiewicz wracają do jednej konkretnej sali - „tutaj z nami - uczniami, w naszej sali od polskiego”. „Tu i teraz”, napisane ku pamięci profesor Anny Dębowskiej, zachowuje coś bardzo ulotnego: głos nauczycielki i słowa, które zostały z uczniami na długo po zakończeniu lekcji - „Weź same dobre kolory. Tylko tu i teraz. Mówiła…”. Drugą laureatką była Michalina Mackiewicz, która podczas gali sama wykonała swoją nagrodzoną piosenkę „Korytarze”. Wraca w niej niemal cały materialny świat szkoły: gabinety, portrety absolwentów, godło, biblioteka, stare lustra, dzwonek, globus, atlas i szkolne drzewa za oknem; pojawia się też zdanie, którego prawdziwość absolwenci znają aż za dobrze: „Cztery lata miną w okamgnienie”...

fot. archiwum prywatne p. Agaty Larczyńskiej, Adam Sondel, Miłosz Pilarski, ilustr. do wierszy: AI, zdjęcie śp. prof. A. Dębowskiej (Sokalskiej) - arch. rodzinne, nagranie piosenki w relacji TV Słowianin zamieszczonej na dole wpisu

Finał miał należeć do piosenki „Stand Up”, wykonanej przez Aleksandrę Suchecką, Martynę Zieńko, Lenę Zielniewicz, Barbarę Szczuraszek i Aleksa Morawskiego. Tak, to miał być finał i w istocie - był, ale... Wykonanie było tak mocne, że sala zażądała bisu. I dostała go! Dziękujemy Wam za tę niezwykłą pieśń mocy!

Po opowieści o osiemdziesięciu latach, po wspomnieniu ludzi, którzy odeszli, po owacjach dla tych, którzy przez lata tworzyli szkołę, ostatnie słowo należało więc do młodych. Trudno byłoby zaplanować lepszą puentę, bo może właśnie na tym polega sens stawania na ramionach olbrzymów - nie po to, żeby pozostać tam na zawsze, ale żeby zobaczyć trochę dalej - a potem zrobić miejsce następnym. Dziękujemy wszystkim za udział i... do zobaczenia za 10 lat! 😉

fot. Adam Sondel

DZIEKUJEMY FOTOGRAFOM ZA PIĘKNE ZDJĘCIA: Miłosz Pilarski, Adam Sondel, Krzysztof Nowak, Artur Błaszak, Robert Ignaciuk!



Wpis przygotowała: Agnieszka Żychska

TELEFON
91 321 26 30
EMAIL
sekretariat@lo-mieszko.pl
ADRES
Ul. Mieczysława Niedziałkowskiego 2
72-600 Świnoujście
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.